Programista „na haju” :)

Programiści to tacy ludzie, którzy dużo o siebie dbają: zdrowa dieta, sport, okazjonalna pizza, bywająca często największą używką w życiu programisty. Dobrze wiedzą, że w zdrowym ciele mózg lepiej funkcjonuje 🙂

Dlaczego więc w tytule mowa o programistach „na haju”? Chodzi tutaj o przyjemność, o produkowanie endorfin, nasz wewnętrzny system nagradzania za dobrze wykonana pracę i zwiększanie poczucia szczęścia. Endorfiny są uzależniające, zawsze chcemy ich więcej. A oto kilka sposobów na ich produkcję.

 

Uzależnienie od testów

Jest taka statystyka w świecie IT – code coverage czyli pokrycie kodu testami. Spotkałam się z opiniami, że jeśli mamy 50% pokrycia kodu testami, to wciąż za mało. To tak jakbyśmy nie mieli nic. Jest to statystyka, która zawsze wzbudza dużo emocji w dyskusjach, a podnoszenie wartości tej statystyki może okazać się uzależniające. Im więcej tym lepiej – będzie się czym pochwalić. Dodatkowo mamy wzmocnienie efektu przez naprawianie testów, które czyni je znów zielonymi. Ogólnie w kwestii ciągłego testowania i zwiększania ilości testów pomagają również narzędzia programistyczne np. zaznaczające kod, który jest objęty testami, a nawet na żywo sprawdzające wynik testów i oznaczający go kolorami (Live Testing Visual Studio).

 

Buildy

Kolor zielony oznaczający powodzenie podjętej akcji mamy również w buildach i releasach czyli elementach DevOps. DevOps i procesy nim opisane, definicje buildów i releasów służą produktom i zespołom w misji szybszego wytwarzania i dostarczania oprogramowania. Ułatwiają życie zespołowi wytwórczemu, dokumentują i automatyzują procesy. Jak największa automatyzacja oraz zielone wskaźniki buildów są uzależniające. To moje osobiste uzależnienie 😉

 

Czysty kod

Największe autorytety programowania promują czysty kod. To wiele technik i zasad poprawiających re-używalność i czytelność kodu. Jednak niektóry z nas posuwają się moim zdaniem odrobinę za daleko w tym dążeniu do ideału. Jedna z reguł mówi o wydzielaniu funkcjonalności do osobnych metod. Pojedyncza odpowiedzialność metody i jej dobre nazewnictwo zwiększają czytelność i testowalność oraz zmniejszają potrzebę zmian. Ale czasami podział sam w sobie staje się celem. Jak największa granularność staje się bodźcem do produkcji endorfin. Za to niekoniecznie pomagając w czytelności kodu i zdecydowanie utrudnia utrzymanie. Zwłaszcza w zespole gdzie nie każdy przestrzega tak rygorystycznie zasad podziału metod.

 

Over-enginering

Podobnym do czystego kodu problemem może się okazać over-enginering, czyli podejście „zróbmy to lepiej”, przygotowane na wszystkie ewentualności całego świata. Albo opcja druga: „zróbmy to w mniejszej ilości linijek kodu” (zoptymalizowanej liczbie linijek kodu). Over-enginering  we wszystkich odmianach jest uciążliwy na dłuższą metę, zwłaszcza w zespołach z wysoką statystyką praktykantów. A jest jeszcze gorzej gdy staje się uzależnieniem.

 

Podsumowanie

Podążanie za zasadami, ułatwianie pracy zespołu, podążanie za trendami, ciągle doskonalenie. Wszystko to jest jednym z wyznaczników dobrego programisty. Uzależnienia, produkcja endorfin, zwykłe zadowolenie z pracy. Wszystko to pozwala nam programistom przeżyć dzień, brnąć dalej. Przetrwać rok lub kilka w nudnym niesatysfakcjonującym projekcie.

Jednak jeśli przekroczymy granicę zdrowego rozsądku, staje się uciążliwością lub nawet problemem, nie tylko dla nas samych, ale również dla zespołu, z którym współpracujemy i dla nowych ludzi, którzy muszą mierzyć się z naszym kodem. Często zapominamy o tym, że na końcu każdego łańcuszka pokarmowego jest klient płacący za naszą pracę. Nawet jeśli pracujemy nad własnymi projektami po godzinach, wtedy zazwyczaj klientem jest nasz sen.

Niektóre religie mówią o szukaniu złego środka. Ale o takich poszukiwaniach mówi się teoretycznie. Gdy skupiamy się na jakiejś myśli, celu, często tracimy poczucie środka. Przestroga i rada dla nas jako ludzi współpracujących z innymi pełnymi pasji programistami: zwracajmy uwagę na niepokojące sygnały. Rada dla nas samych: zatrzymajmy się czasami na chwilę, aby opowiedzieć innym o swojej pracy i posłuchajmy gdy mówią „chyba się zagalopowałeś”.

Bądźmy dla siebie nawzajem „sanity check”!

 

programista

Szybki kontakt

Billennium Warsaw
pokaż kontakt

Billennium w Lublinie
pokaż kontakt

Billennium Łódź
pokaż kontakt

Billennium Olsztyn
pokaż kontakt

Billennium Bytom
pokaż kontakt

Billennium India Private Limited
pokaż kontakt

Billennium Inc.
pokaż kontakt